poniedziałek, 5 marca 2018

Kolejne dziwy z adelajdzkich plaż

Lubię odpływ, bo wtedy na plaży jest dużo żywych, półżywych lub martwych różnych różności ;) Poniżej kilka niektóre już były, inne nie. Nadal nie wiem co to, ale na plaży robi spore wrażenie.

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pekin i pora do domu

Rankiem wyruszyliśmy na tutejszą stację. Wyjechaliśmy wcześnie, choć nie tak wcześnie jak w Szanghaju. Chyba oswoiliśmy się już z tutejszym ...